⬛ 9 krótkich notatek o wojnie

5 min read

Rezerwuar obszarów refleksji zawsze rozciągał i będzie się rozciągał pod skrzydłami przeciwstawnych sobie agonów ludzkiej doli Erosa i Tanatosa: od Romeo i Julii przez Wojnę i Pokój, której nikt z nas nigdy nie przeczyta (z wyjątkiem mojej Agaty).

Dziś nie o pocieszeniu czy gloryfikacji. To bardziej wypis suchych notatek, które niech nie będą nawet komentarzem, a chłodną nieskorelowaną z niczym refleksją.

  1. Survivorship bias, czyli błąd przeżywalności
  2. Pradziadek, obozowy skrzypek z przypadku
  3. Machiavelli i lekcja z Liwiusza o półśrodkach
  4. Cytat z Churchilla i tajemnica państwowa
  5. Lis pustynny i taktyka 1 na 1000 min
  6. Łazowski i fałszywa epidemia
  7. Książka do zapomnienia: Wielka ucieczka Jürgena Thorwalda
  8. Moja prababcia i NKWD
  9. “Anglia nie ma stałych przyjaciół, ma stałe interesy”

Czas potrzebny na przeczytanie: 4 min 51 sekundy.


1. Survivorship bias, czyli błąd przeżywalności

Using point-in-time data to avoid bias in backtesting | Refinitiv  Perspectives
Źródło: Refinitiv

Za Wikipedią:

Statystyk Abraham Wald zwrócił w trakcie drugiej wojny światowej uwagę, że planowanie dodatkowych wzmocnień samolotów według uszkodzeń tych, które wróciły z lotów bojowych, jest błędem – najbardziej wrażliwe mogą być właśnie obszary, których uszkodzeń nie stwierdzono, ponieważ nie pozwoliły na powrót samolotu.

Samoloty zestrzelone nie doleciały i nie zostały uwzględnione w zestawieniu, więc należało założyć, że uszkodzenia samolotów, które dotarły nie były krytyczne. Wzmocnieniu należało poddać silniki, kabinę pilota i tylną część kadłuba.

To jakby wnioskować po zbadaniu weteranów wojennych bez kończyn, że priorytetem winny być ochraniacze na ręce i nogi zamiast lepszych hełmów.

Taki błąd prowadzić może do nadmiernego optymizmu czy bezzasadnego dopatrywania się u osób czy instytucji, które odniosły sukces jakiś wyjątkowych cech, które przyczyniły się do tego stanu rzeczy.

Nigdy nie dowiemy się jak wyglądałaby nasza kultura i kanon, gdyby nie spłonęła Biblioteka Aleksandryjska lub nie zaginęła druga księga Poetyki Arystotelesa poświęcona komedii.

„Gdyby nos Kleopatry był krótszy, inaczej wyglądałoby oblicze świata”.

2. Pradziadek, obozowy skrzypek z przypadku

Brat pradziadka (nie wiem jak się na takie pokrewieństwo mówi, więc zwykliśmy w domu mówić dziadek czy pradziadek) Stanisław Stanuch trafił do obozu w Auschwitz w 1941 jako numer 21910. Podczas powrotu do baraku rozpoznał go dawny znajomy, który grał w obozowej orkiestrze. Chyba nawet pominęli pytania “co tu robisz”. Jako że Stanisław przed wojną był nauczycielem i grał na skrzypcach, mógł dołączyć do orkiestry, co wiązało się z lepszym traktowaniem.

W 1943 został przeniesiony do Buchenwaldu, przeżył i po wojnie został dyrektorem szkoły w Piekarach Śląskich.

Jego dalsze losy były tragikomedią, co pewnie stanowi materiał na osobny wątek.

Być może bardziej przypadek i znajomość nut uratowała mu życie, a niekoniecznie bohaterstwo.

3. Machiavelli i lekcja z Liwiusza o półśrodkach

Niccolo Machiavelli napisał oprócz Księcia interesujące dzieło Rozważania nad dziesięcioksiegiem Liwiusza z komentarzami do kronik Liwiusza. Z księgi XXIII:

(…) kiedy przychodzi sądzić miasta potężne i nawykłe do wolności, należy albo je zniszczyć, albo szczodrze obdarować, wszelki inny wyrok okaże się daremny. Należy zatem unikać środków połowicznych, które przynoszą wielkie szkody. Zdarzyło się tak Samnitom, którzy po zamknięciu Rzymian w Wąwozach Kaudyńskich nie chcieli pójść za radą owego starca, który zalecał, by ich albo z honorami uwolnić, albo wszystkich wymordować. Chwycili się natomiast półśrodka, rozbrajając Rzymian i każąc im przejść pod jarzmem, a potem puszczając ich wolno, pełnych wstydu i gniewu. Wkrótce też przekonali się na własnej skórze, jak zbawienna była rada starca, a jak zgubne ich postanowienie.

Źródło: Niccolo Machiavelli Rozważania nad dziesięcioksięgiem Liwiusza, Unia Wydawnicza „Verum”, Warszawa 2003 r. przeł. Wincenty Rzymowski 

Jak opisuje później Maurizio Viroli sam Machiavelli był poczciwcem, który nie stosował się do zasad wyłożonego przez siebie politycznego realizmu i był nieco politycznym naiwniakiem.

4. Cytat z Churchilla i tajemnica państwowa

Zasłyszana anegdota.

Podczas II wojny światowej pewien mężczyzna został aresztowany w Londynie, ponieważ nazwał Winstona Churchilla głupcem.

Następnego dnia w Parlamencie Westminsterskim członkowie opozycji byli gotowi roznieść rząd na strzępy za niedopuszczalne i niedemokratyczne czyny. „Czy żyjemy w państwie policyjnym – krzyczeli – gdzie nie możemy nazwać premiera głupcem?”.

Churchill odpowiedział wówczas:

„Człowiek ten nie został aresztowany za nazwanie premiera głupcem – powiedział – ale za ujawnienie tajemnicy państwowej w czasie wojny”.

5. Lis pustynny i taktyka 1 na 1000 min

Erwin Rommel – przechytrzony "lis pustyni" - Historia - polskieradio.pl
Erwin Rommel

Dowódca Afrika Korps Erwin Rommel przeszedł do historii jako tzw. Lis Pustynny.

Zmuszone do odwrotu wojska niemieckie potrzebowały min przeciwczołgowych, aby opóźnić natarcie Brytyjczyków. Takich je te:

Rommel nie dysponował jednak wystarczającą ilością min lądowych. Co więc zrobił?

Na każdą prawdziwą minę zakopywał w pobliżu kupę żelastwa, które uruchamiało wykrywacze metalu.

Brytyjczycy za każdym razem musieli się zatrzymać i wykopać tę minę. Nawet jeśli na jedną prawdziwą minę przypadało dziesięć fałszywych. Inaczej kończyło się tak:

Podobną taktykę wykorzystały wojska Indii w wojnie z Pakistanem w 1971.

6. Łazowski i fałszywa epidemia

Jeden z lekarzy Wojska Polskiego podczas II wojny uciekł się do ciekawego fortelu.

Eugeniusz Łazowski stworzył epidemię, której nie było w wyniku czego uratował może 8,000 osób.

Przyjaciel Łazowskiego odkrył, że jeśli wstrzyknie się martwy szczep tyfusu, pacjent uzyska pozytywny wynik testu na tyfus bez faktycznego zarażenia. Łazowski zaszczepił znaczną liczbę mieszkańców Rozwadowa i przedstawił ich próbki krwi rządowi niemieckiemu.

Naziści w obawie przed rozprzestrzeniającą się epidemią natychmiast nałożyli kwarantannę w Rozwadowie. Ani mieszkańcom Rozwadowa nie pozwolono na opuszczenie miasta, ani nazistom na wkraczanie do miasta.

7. Książka do zapomnienia: Wielka ucieczka Jürgena Thorwalda

Jeśli mógłbym wymazać z pamięci jedną jedyną książkę to byłaby Wielka ucieczka Jürgena Thorwalda.

Opowiada o losach ludności niemieckiej z Prus Wschodnich, Pomorza i Śląska, która zimą i wiosną 1945, pod naporem sowieckiej ofensywy, uciekała na zachód. Tam nie ma narracji, są suche relacje i zapisy z dzienników pozbawione patosu o tym jak Bogini Zemsty odgrywa się na ludności cywilnej.

Poza opisami zbiorowych gwałtów i morderstw, utkwiła mi w pamięci scena, gdy po wyzwoleniu miasta (bodajże na terenach Czech) zapędzono wszystkich Niemców na plac, podcięto ścięgna Achillesa i kazano maszerować.

Lekcja, że Nemezis bywa niemniej ślepa jak Dike czy Temida.

8. Moja prababcia i NKWD

Zaraz pod koniec wojny moja prababcia i pradziadek prowadzili restaurację na dworcu w Wałbrzychu. Pewnego dnia zatrzymał się pociąg radzieckich żółnierzy, którzy wysiedli na chwilowy postój. Do lokalu wparowało dwóch żołnierzy i zarządali kwaterkę wódki. Nieco ośmieleni kazali prababci zaprowadzić się na górę skąd pozabierali futro i parę drobiazgów. Znając temperament czerwonoarmistów mogło skończyć się gorzej.

To nie koniec.

Prababcia opowiedziała pradziadkowi, co się wydarzyło, gdy ten wrócił. Pociąg wciąż czekał na stacji, a jako że pradziadek znał jednego NKWDzistę – zadzwonił z prośbą o pomoc. W dobie bez telefonów komórkowych i Internetu, w ciągu 10 minut przyjechał samochód, dwóch żółnierzy wyprowadzono z pociągu.

Prababcia wspominała mi, że dręczyło ją sumienie, bo niewykluczone, że skończyło się to dla nich sądem lub gorzej.

Futra i biżuterię odzyskali.

9. “Anglia nie ma stałych przyjaciół, ma stałe interesy”

Henry John Temple Palmerston

Łyżka dziegciu w dyskusji o moralności w geopolityce:

Therefore I say that it is a narrow policy to suppose that this country or that is to be marked out as the eternal ally or the perpetual enemy of England. We have no eternal allies, and we have no perpetual enemies. Our interests are eternal and perpetual, and those interests it is our duty to follow.

-Lord Palmerston (1784 – 1865)


PS. Jeśli spodobał Ci się ten artykuł, zapisz się do mojego newslettera – w poniedziałek, środę, piątek przed 8:30 dostaniesz krótkie 5 nagłówków z wydarzeniami ze świata 👇

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.